Masaże Relaksacyjne

Masaż balijski (tylko dla kobiet)

Godzinny rytuał, podczas którego zajmuję się Tobą od stóp po czubek głowy. Zaczyna się od namaszczenia ciepłym, aromatycznym olejkiem, a potem ciało przechodzi przez kolejne etapy: głębokie rozluźnianie mięśni, akupresurę (uciskanie konkretnych punktów na ciele) i delikatne, pasywne rozciąganie stawów. Pracuję wolno i rytmicznie, bo dopiero przy takim tempie układ nerwowy naprawdę przełącza się w tryb odpoczynku. Masażu balijskiego uczyłam się na dedykowanym szkoleniu w placówce ANAHATA w Szczecinie. Wykonuję go wyłącznie dla kobiet.
Czas trwania 60 min
Koszt zabiegu 220 zł
Masaż balijski (tylko dla kobiet)
Działanie i efekty

W czym pomaga Masaż balijski (tylko dla kobiet)?

Poznaj najważniejsze fizjologiczne i estetyczne korzyści płynące z regularnego stosowania tej terapii manualnej.

Napięcie ze stresu odpuszcza

Powolne, głębokie uciski i spokojny rytm wyciszają układ nerwowy, ten, który przy przewlekłym stresie trzyma ciało w ciągłej gotowości. Mięśnie puszczają, oddech się wydłuża, a w głowie robi się ciszej.

Sztywne mięśnie i stawy się rozluźniają

Akupresurę łączę z delikatnym, pasywnym rozciąganiem (to ja poruszam Twoimi kończynami, Ty nic nie robisz), to uelastycznia mięśnie i poprawia ruchomość stawów. Dobre po wysiłku i po długich godzinach siedzenia.

Lekkość i lepsze krążenie

Rozcieranie i ugniatanie pobudza krążenie krwi oraz chłonki. Działa to jak łagodny drenaż, więc tkanki są lepiej dotlenione, a ciało po masażu robi się przyjemnie lekkie.

Przebieg rytuału

Jak wygląda rytuał w gabinecie?

Każda sesja traktowana jest jako spersonalizowany rytuał. Oto etapy, z których składa się Twoja wizyta.

01

Ciepły olejek na początek

Zaczynam od rozprowadzenia podgrzanego, aromatycznego olejku po całym ciele. Już samo to wprowadza w pierwsze odprężenie.

02

Akupresura tam, gdzie najbardziej spięte

Uciskam konkretne punkty wzdłuż kręgosłupa i nóg, żeby rozluźnić najmocniej napięte pasma mięśni.

03

Delikatne rozciąganie stawów

Spokojnie i z kontrolą rozciągam Twoje kończyny, to uwalnia napięcie ze stawów i z powięzi (cienkiej błony otaczającej mięśnie).

04

Kark, głowa i chwila ciszy

Na koniec masuję kark i głowę, a potem zostawiam Cię na moment w ciszy, przy spokojnej muzyce, żeby ciało powoli wróciło do siebie.

Ważne: Główne przeciwwskazania do zabiegu

Ostre stany zapalne organizmu i gorączka
Pierwszy trymestr ciąży (w kolejnych trymestrach wymagana zgoda lekarza)
Choroby nowotworowe i zakaźne skóry
Świeże rany, przerwanie ciągłości naskórka i zaawansowane żylaki
Pytania i odpowiedzi

Najczęstsze pytania (FAQ)

Odp: Mówi się o balijskim masażu, że „odblokowuje energię" czy „uzdrawia". Ja zostaję przy tym, co realne. To głęboko relaksujący rytuał: akupresura i delikatne rozciąganie rozluźniają spięte mięśnie, a powolne tempo wycisza głowę. Jeśli czujesz się po nim lżejsza i spokojniejsza, to nie magia, tylko Twój układ nerwowy, który wreszcie zwolnił. Nie obiecuję uzdrawiania. Obiecuję godzinę prawdziwego odpoczynku.

Odp: Tak, to dużo więcej niż samo głaskanie. Klasyczny relaks pracuje przede wszystkim powierzchownie. W balijskim schodzę głębiej w mięśnie i dokładam dwie rzeczy, których w zwykłym relaksie nie ma: akupresurę (ucisk konkretnych punktów) i pasywne rozciąganie stawów. Stąd to charakterystyczne uczucie, że ciało zostało naprawdę przepracowane, a nie tylko pogłaskane.

Odp: Tak, pracuję od stóp aż po głowę. Nogi, plecy, ramiona, dłonie, kark. Strefy intymne przez cały czas pozostają zakryte ręcznikiem. Chodzi o to, żebyś mogła spokojnie odpłynąć i o nic się nie martwić.

Odp: Chcę, żeby ten masaż odbywał się w kameralnej, bezpiecznej przestrzeni, w której można się w pełni wyciszyć. Dla wielu kobiet to właśnie poczucie intymności i zaufania pozwala naprawdę się rozluźnić. Bez niego nawet najlepszy masaż nie zadziała tak, jak powinien.

Odp: Przede wszystkim tym, że wiesz, do kogo przychodzisz i możesz spokojnie się wygadać. Tradycyjnego masażu balijskiego uczyłam się na dedykowanym szkoleniu i mam to poświadczone certyfikatem, więc to nie improwizacja na egzotyczną nutę. Zanim położysz się na stół, porozmawiamy po polsku o tym, jak się czujesz i na czym Ci zależy, bez bariery językowej i pośpiechu. Pracuję sama, więc za każdym razem trafiasz do tej samej, znajomej osoby, w kameralnym gabinecie i z pełną dyskrecją. Dla wielu kobiet to właśnie ta swoboda rozmowy i zaufanie pozwalają naprawdę się rozluźnić.

Gotowa, żeby zadbać o siebie?

Zarezerwuj wizytę online przez Booksy albo zadzwoń — chętnie pomogę dobrać termin.

Zadzwoń Rezerwuj online