Poznaj najważniejsze korzyści zdrowotne i fizjologiczne płynące z regularnego stosowania tej terapii manualnej.
Ugniataniem i głębokim rozcieraniem rozluźniam mięśnie przykręgosłupowe (te wzdłuż kręgosłupa) i punkty spustowe, drobne, bolesne zgrubienia, od których napięcie promieniuje dalej. U wielu osób przynosi to wyraźną ulgę.
Masaż pobudza przepływ krwi, więc zmęczone mięśnie dostają więcej tlenu i składników odżywczych i szybciej wracają do formy.
Rozluźnione mięśnie i ścięgna to większy, swobodniejszy zakres ruchu w stawach i mniejsza sztywność.
Każde spotkanie w moim gabinecie jest w pełni spersonalizowane i dostosowane do potrzeb Twojego ciała. Oto etapy, z których składa się wizyta.
Zaczynam od krótkiego wywiadu. Gdzie czujesz największe napięcie i czym mam się przede wszystkim zająć.
Głaskaniem i rozcieraniem z ciepłym olejem rozgrzewam skórę i powierzchowne warstwy mięśni.
Schodzę głębiej w napięte pasma mięśni, zwłaszcza między łopatkami i w odcinku lędźwiowym, używając mocniejszego ucisku.
Kończę delikatnym drenażem i rozciągnięciem karku, żeby przywrócić ciału lekkość.
Odp: Uczciwie, masaż nie „leczy" rwy kulszowej ani dyskopatii, bo ich źródło bywa głębiej, niż sięgają dłonie. Realnie potrafię rozluźnić spięte mięśnie przykręgosłupowe i punkty spustowe, które często dokładają się do bólu pleców i karku, co u wielu osób daje wyraźną ulgę. Jeśli jednak ból promieniuje do nogi, drętwi albo nie odpuszcza, to znak, żeby najpierw zajrzeć do lekarza lub fizjoterapeuty. Chętnie zadziałam wtedy wspierająco, ale nie zastąpię diagnozy.
Odp: Tak, zwłaszcza po pierwszej, głębokiej sesji przez dzień, dwa możesz czuć lekką obolałość, jak zakwasy po treningu. To normalna reakcja mięśni na mocniejszy ucisk i szybko mija.
Odp: Jeśli chcesz, żebym zajęła się całym ciałem, wybierz 50 lub 80 minut. Wariant 30-minutowy jest w sam raz, gdy zależy Ci na jednej partii, np. samych plecach i karku.
Odp: Choć klasyczny masaż to przede wszystkim praca z ciałem, rozluźnienie spiętych mięśni samo z siebie wycisza głowę. Kiedy ciało puszcza napięcie, łatwiej odpuszcza też stres.
Odp: To kwestia celu i siły nacisku. Masaż relaksacyjny ma przede wszystkim wyciszyć - jest lżejszy, płynny i kojący. Klasyczny pracuje głębiej: rozluźnia konkretne, spięte partie i punkty spustowe. W moim studiu masażu w Szczecinie możesz wybrać jedno albo drugie, a przy pierwszej wizycie podpowiem, co lepiej odpowie na to, z czym przychodzisz.
Zarezerwuj wizytę online przez Booksy albo zadzwoń — chętnie pomogę dobrać termin.